wczesne objawy ciąży przed miesiączką forum

Możliwe jest wystąpienie objawów ciąży nawet przed zauważeniem opóźnienia miesiączki. Jeśli starasz się zajść w ciążę, możesz zwrócić uwagę na te objawy na tydzień lub dwa przed rozpoczęciem zwykłej miesiączki. W rzeczywistości istnieje kilka wskaźników, które mogą wskazywać na ciążę nawet przed brakiem miesiączki. Pierwsze objawy ciąży mogą pojawić się jeszcze przed zatrzymaniem miesiączki. Zobacz, jakie są wczesne oznaki tego, że doszło do zapłodnienia. Plamienie implantacyjne pojawia się po upływie ok. 6-12 dni od zapłodnienia, zazwyczaj po ok. tygodniu. Zwykle jest to plamienie lub krwawienie o wiele słabsze niż normalne plamienie miesięczne. Jeśli jednak nie spodziewasz się ciąży, można to krwawienie wziąć za okres. OD KIEDY OBJAWY CIĄŻY: najświeższe informacje, zdjęcia, video o OD KIEDY OBJAWY CIĄŻY; objawy ciąży - od kiedy? Witam. Moje cykle trwaja 26 dni. Okres trwa 4-5 dni. Ostatni okres byl 12 maja ale trwal tylko jeden dzien, krwawienie i bol brzucha bylo tak jak zawsze. 15 maja zrobilam test i wyszedl negatywnie. 20 maja bolal mnie jajnik, bol nasilal sie podczas ruchu. Ja przed miesiączką nigdy nie miałam żadnych objawów, ani bólu brzucha ani nie byłam nerwowa, przychodziła że tak powiem, bez zapowiedzi, więc dlatego trochę mnie to niepokoi. Napisane na SM-G531F w aplikacji Forum BabyBoom suro diro joyoningrat lebur dening pangastuti artinya. Cześć dziewczyny! Mam pytanie do mam! Staramy się z mężem o dziecko, bardzo chciałabym już być mamą, codziennie biegam rano robić test ciążowy, ale narazie nic :( Codziennie w lustrze doszukuję się znaków, że jestem w ciąży. Nie mogę się tego doczekać! Dlatego mam do Was pytanie: po czym poznałyście, że jesteście w ciąży, jakie były Wasze pierwsze objawy, które podsunęły Wam myśl, że jednak się udało? Ja wypatruję ich z nadzieją, każde ukłucie i lecę robić test. Jak to było z Wami i z Waszymi pierwszymi objawami? Kiedy się zorientowałyście? Cytuj Poprzednia 1 2 Dalej Strona 1 z 2 Rekomendowane odpowiedzi Gość Kalina Zgłoś odpowiedź witam. chciałabym się dowiedzieć jakie miałyście i czy miałyście pierwsze objawy ciąży przed okresem. 🙂 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Kajka Zgłoś odpowiedź Pierwsze objawy pojawiają się wraz ze wzrostem beta HCG. Najczęściej koło 6-7 tygodnia ciąży. Wcześniej najszybciej w dniu spodziewanej miesiączki Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Kalina Zgłoś odpowiedź 3 minuty temu, Gość Kajka napisał: Pierwsze objawy pojawiają się wraz ze wzrostem beta HCG. Najczęściej koło 6-7 tygodnia ciąży. Wcześniej najszybciej w dniu spodziewanej miesiączki Dziękuję za informacje. Myślałam, że są jakieś symptomy, które mogą świadczyć o ciąży przed okresem. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Kajka Zgłoś odpowiedź 11 minut temu, Gość Kalina napisał: Dziękuję za informacje. Myślałam, że są jakieś symptomy, które mogą świadczyć o ciąży przed okresem. Raczej nie ;). Tym bardziej że jedna kobieta nie ma wcale dolegliwości, druga ma całą gamę. Ja cała ciążę czułam się świetnie ale mdłości i wymioty towarzyszyły mi bardzo długo Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Kalina Zgłoś odpowiedź Godzinę temu, Gość Kajka napisał: Raczej nie ;). Tym bardziej że jedna kobieta nie ma wcale dolegliwości, druga ma całą gamę. Ja cała ciążę czułam się świetnie ale mdłości i wymioty towarzyszyły mi bardzo długo w sumie tak. Każdy organizm jest inny i każda kobieta inaczej to przechodzi. Czasem zdarza się że jedna kobieta jedna ciążę czuje się dobrze, a druga znosi gorzej. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Marta Zgłoś odpowiedź 2 godziny temu, Gość Kalina napisał: witam. chciałabym się dowiedzieć jakie miałyście i czy miałyście pierwsze objawy ciąży przed okresem. 🙂 w sumie sama się zastanawiam. Każda kobieta znosi ciążę inaczej. Ja staram się od dłuższego czasu o dziecko. W tym miesiącu - jestem trzy dni przed miesiączką jakoś dziwnie się czuję. Mam zawroty głowy, pobolewa mnie podbrzusze - takie kłucie odczuwam, piersi mnie bolą - szczególnie w okolicy sutków, czuje takie jakby pieczenie, i śluzu mam bardzo dużo - jest taki biało - żółty i jest taki jak podczas dni płodnych. Za trzy dni zrobię test i zobaczę czy tym razem się udało. Mam nadzieję, że małpa mnie nie ubiegnie. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Przed okresem nie miałam żadnych natomiast ok tydzień po dniu spodziewanej miesiączki znacząco powiększone sutki Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Zaczarowana Zgłoś odpowiedź Staraliśmy się 1,5 roku więc swój organizm znam. A w miesiącu, kiedy nam się udało było mi strasznie zimno przed okresem, wracałam z pracy musiałam położyć się pod kołdra, bo takie miałam dreszcze. Oczywiście powiększone i tkliwe piersi ale tak też miałam na okres. I chipsy popijałam mlekiem także musiało być coś na rzeczy Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Kalina Zgłoś odpowiedź 10 minut temu, Gość Zaczarowana napisał: Staraliśmy się 1,5 roku więc swój organizm znam. A w miesiącu, kiedy nam się udało było mi strasznie zimno przed okresem, wracałam z pracy musiałam położyć się pod kołdra, bo takie miałam dreszcze. Oczywiście powiększone i tkliwe piersi ale tak też miałam na okres. I chipsy popijałam mlekiem także musiało być coś na rzeczy Półtora roku to długo. Ja staram się id sześciu miesięcy. Ale faktycznie to mało spotykany symptom - uczucie zimna, dreszcze. Ważne że się udało. 🎉🎊 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Kalina Zgłoś odpowiedź Godzinę temu, Ruda_83 napisał: Przed okresem nie miałam żadnych natomiast ok tydzień po dniu spodziewanej miesiączki znacząco powiększone sutki u mnie wszystko okaże się za cztery dni. Zrobię test i może będą te dwie kreski. Mam nadzieję, że małpa mnie nie wyprzedzi. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Kajka Zgłoś odpowiedź 3 godziny temu, Gość Kalina napisał: u mnie wszystko okaże się za cztery dni. Zrobię test i może będą te dwie kreski. Mam nadzieję, że małpa mnie nie wyprzedzi. Trzymam kciuki 💪. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Kalina Zgłoś odpowiedź 3 minuty temu, Gość Kajka napisał: Trzymam kciuki 💪. dziękuję. Oby tym razem pojawiły się dwie kreski. 🙂 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Kajka Zgłoś odpowiedź 13 minut temu, Gość Kalina napisał: dziękuję. Oby tym razem pojawiły się dwie kreski. 🙂 U nas zaskoczyło grubo po roku starań. W miesiącu w którym totalnie odpuściłam, na wakacjach 😁 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Kalina Zgłoś odpowiedź 45 minut temu, Gość Kajka napisał: U nas zaskoczyło grubo po roku starań. W miesiącu w którym totalnie odpuściłam, na wakacjach 😁 to faktycznie musiało być zaskoczenie. A może faktycznie trzeba przestać się starać i o tym myśleć. W pierwsza ciążę było to 14 lat temu też zaszłam przez przypadek. Pół roku starań, czas swiateczno - sylwestrowy. Trochę alkoholu i pyk. A co najlepsze to był to ostatni dzień miesiączki. 😆 teraz jestem w trochę innej sytuacji. Wiek robi swoje. 34 lata to może już nie moja pora. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Kajka Zgłoś odpowiedź 19 minut temu, Gość Kalina napisał: to faktycznie musiało być zaskoczenie. A może faktycznie trzeba przestać się starać i o tym myśleć. W pierwsza ciążę było to 14 lat temu też zaszłam przez przypadek. Pół roku starań, czas swiateczno - sylwestrowy. Trochę alkoholu i pyk. A co najlepsze to był to ostatni dzień miesiączki. 😆 teraz jestem w trochę innej sytuacji. Wiek robi swoje. 34 lata to może już nie moja pora. Ja jestem pewna że u nas morze alkoholu pomogło 😂. Nie myślałam k dniach płodnych itp. codziennie przez dwa tygodnie uprawialiśmy sex. I bach 😁 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Kajka Zgłoś odpowiedź Młoda babka jesteś, wbrew pozorom nie tak łatwo zajsc w ciążę Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Kalina Zgłoś odpowiedź 36 minut temu, Gość Kajka napisał: Ja jestem pewna że u nas morze alkoholu pomogło 😂. Nie myślałam k dniach płodnych itp. codziennie przez dwa tygodnie uprawialiśmy sex. I bach 😁 ten alkohol czyni cuda 🤣. Z obserwacji widzę, że zajście w ciążę nie jest takie proste. To jednak skomplikowany proces. Pomyśle, że moja córka we wrześniu skończy 13 lat, a ja znowu poczułam instynkt macierzyński. A tu latka lecą... Wiem, że teraz dużo kobiet ok 40-stki zaczyna starać się o dziecko. Najlepszym przykładem jest siostra mojego męża. Zaszła w ciążę w wieku 37 lat. Termin ma na koniec lipca. Przez dwa lata łykała tabletki antykoncepcyjne. Przestała, a po miesiącu, już w pierwszym cyklu zaszła. Nie ma reguły. Trzeba żyć chwilą. dziękuję, że ze że mi odpusujesz. To miłe. Nie sądziłam, że ktoś będzie miał ochotę ciągnąć mój wontek i przy okazji dzielić się swoimi doświadczeniami. 🙂 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Kajka Zgłoś odpowiedź 2 godziny temu, Gość Kalina napisał: ten alkohol czyni cuda 🤣. Z obserwacji widzę, że zajście w ciążę nie jest takie proste. To jednak skomplikowany proces. Pomyśle, że moja córka we wrześniu skończy 13 lat, a ja znowu poczułam instynkt macierzyński. A tu latka lecą... Wiem, że teraz dużo kobiet ok 40-stki zaczyna starać się o dziecko. Najlepszym przykładem jest siostra mojego męża. Zaszła w ciążę w wieku 37 lat. Termin ma na koniec lipca. Przez dwa lata łykała tabletki antykoncepcyjne. Przestała, a po miesiącu, już w pierwszym cyklu zaszła. Nie ma reguły. Trzeba żyć chwilą. dziękuję, że ze że mi odpusujesz. To miłe. Nie sądziłam, że ktoś będzie miał ochotę ciągnąć mój wontek i przy okazji dzielić się swoimi doświadczeniami. 🙂 Nie ma sprawy, czasem dobrze jest z kimś pogadać 😁. Inaczej patrzy się na swoją sytuację. My przed tym miesiącem co się udało byliśmy już gotowi iść do lekarza się przebadać. Brałam też tabletki antykoncepcyjne przez kilka lat więc zanim ustabilizował mi się cykl to minęło ze 4 miesiące. W rodzinie w ogóle jest tak że "zaraziliśmy" się ciąża jedno od drugiego 😂😂😂. Jak nie było dzieciaków tak nie było, a nagle wszystkie trzy miałyśmy termin po sobie. Ja marzec, szwagierka czerwiec, kuzyna narzeczona lipiec. Wysyp dzieciaków ;). Gdzie wiem że szwagierka też długo się starała Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Kalina Zgłoś odpowiedź 6 minut temu, Gość Kajka napisał: Nie ma sprawy, czasem dobrze jest z kimś pogadać 😁. Inaczej patrzy się na swoją sytuację. My przed tym miesiącem co się udało byliśmy już gotowi iść do lekarza się przebadać. Brałam też tabletki antykoncepcyjne przez kilka lat więc zanim ustabilizował mi się cykl to minęło ze 4 miesiące. W rodzinie w ogóle jest tak że "zaraziliśmy" się ciąża jedno od drugiego 😂😂😂. Jak nie było dzieciaków tak nie było, a nagle wszystkie trzy miałyśmy termin po sobie. Ja marzec, szwagierka czerwiec, kuzyna narzeczona lipiec. Wysyp dzieciaków ;). Gdzie wiem że szwagierka też długo się starała Dokładnie fajnie jest pogadać z kimś kto rozumie temat. Myślałam, że raczej nikt nie odpisze. Ja też zastanawiałam się czy nie powinnam się przebadać. Ginekolog stwierdził jednak, że to za wcześnie. Na ten moment mówił żeby próbować. A to fajnie masz. Tyle dzieci w jednym czasie. Wesoło 😁. Ale faktycznie kiedyś jak pracowałam ktoś powiedział modre słowa "nie wolno siadać na miejscu na którym wcześniej siedziała ciężarna bo można się zarazić". Ja nie wierzyłam. Usiadłam na miejscu koleżanki, która była w ciąży raczej nie wierzyłam w te przesądy i chwilę po niej byłam w ciąży 🤣. Potem dziewczyny w pracy się śmiały. A ile masz dzieci jeśli wolno spytać? W jakim wieku? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Kajka Zgłoś odpowiedź 7 godzin temu, Gość Kalina napisał: Dokładnie fajnie jest pogadać z kimś kto rozumie temat. Myślałam, że raczej nikt nie odpisze. Ja też zastanawiałam się czy nie powinnam się przebadać. Ginekolog stwierdził jednak, że to za wcześnie. Na ten moment mówił żeby próbować. A to fajnie masz. Tyle dzieci w jednym czasie. Wesoło 😁. Ale faktycznie kiedyś jak pracowałam ktoś powiedział modre słowa "nie wolno siadać na miejscu na którym wcześniej siedziała ciężarna bo można się zarazić". Ja nie wierzyłam. Usiadłam na miejscu koleżanki, która była w ciąży raczej nie wierzyłam w te przesądy i chwilę po niej byłam w ciąży 🤣. Potem dziewczyny w pracy się śmiały. A ile masz dzieci jeśli wolno spytać? W jakim wieku? Synka, 15 miesięcy 🙂 . Tez mi się wydaje że po pół roku to za szybko na badania. Po co dodatkowy stres ;). Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Zaczarowana Zgłoś odpowiedź 10 godzin temu, Gość Kalina napisał: Dokładnie fajnie jest pogadać z kimś kto rozumie temat. Myślałam, że raczej nikt nie odpisze. Ja też zastanawiałam się czy nie powinnam się przebadać. Ginekolog stwierdził jednak, że to za wcześnie. Na ten moment mówił żeby próbować. A to fajnie masz. Tyle dzieci w jednym czasie. Wesoło 😁. Ale faktycznie kiedyś jak pracowałam ktoś powiedział modre słowa "nie wolno siadać na miejscu na którym wcześniej siedziała ciężarna bo można się zarazić". Ja nie wierzyłam. Usiadłam na miejscu koleżanki, która była w ciąży raczej nie wierzyłam w te przesądy i chwilę po niej byłam w ciąży 🤣. Potem dziewczyny w pracy się śmiały. A ile masz dzieci jeśli wolno spytać? W jakim wieku? Ja poszłam dopiero po roku bezowocnych starań. I wiem, że za późno. Okazało się, że nie mam owulacji, potem doszły badania męża, gdzie okazało się, że nasienie jest kiepskiej jakości a potem półroczne leczenie, które dopiero przyniosło efekty. A mamy starszego syna, gdzie tak naprawdę jak podjęliśmy decyzję o potomstwie w kolejnym miesiącu się udało. A teraz 1,5 roku starań. Co miesiąc wizyty albo co 3 dni, żeby zobaczyć czy doszlo do owulacji, czy i jak pęcherzyki rosną. Najważniejsze, że się udało a teraz 35 TC i czekamy na drugiego synka a starszy ma 5 lat. Jak coś Cię niepokoi i pomimo regularnych przytulanek ciąży nadal brak ja poszłabym już do lekarza nawet innego. Żeby sprawdził czy masz owulację. A potem przebadać męża nasienie. To też bardzo ważne. Problem bezpłodności dotyczy nie tylko kobiet ale i mężczyzn. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Zaczarowana Zgłoś odpowiedź 10 godzin temu, Gość Kalina napisał: Dokładnie fajnie jest pogadać z kimś kto rozumie temat. Myślałam, że raczej nikt nie odpisze. Ja też zastanawiałam się czy nie powinnam się przebadać. Ginekolog stwierdził jednak, że to za wcześnie. Na ten moment mówił żeby próbować. A to fajnie masz. Tyle dzieci w jednym czasie. Wesoło 😁. Ale faktycznie kiedyś jak pracowałam ktoś powiedział modre słowa "nie wolno siadać na miejscu na którym wcześniej siedziała ciężarna bo można się zarazić". Ja nie wierzyłam. Usiadłam na miejscu koleżanki, która była w ciąży raczej nie wierzyłam w te przesądy i chwilę po niej byłam w ciąży 🤣. Potem dziewczyny w pracy się śmiały. A ile masz dzieci jeśli wolno spytać? W jakim wieku? Ja poszłam dopiero po roku bezowocnych starań. I wiem, że za późno. Okazało się, że nie mam owulacji, potem doszły badania męża, gdzie okazało się, że nasienie jest kiepskiej jakości a potem półroczne leczenie, które dopiero przyniosło efekty. A mamy starszego syna, gdzie tak naprawdę jak podjęliśmy decyzję o potomstwie w kolejnym miesiącu się udało. A teraz 1,5 roku starań. Co miesiąc wizyty albo co 3 dni, żeby zobaczyć czy doszlo do owulacji, czy i jak pęcherzyki rosną. Najważniejsze, że się udało a teraz 35 TC i czekamy na drugiego synka a starszy ma 5 lat. Jak coś Cię niepokoi i pomimo regularnych przytulanek ciąży nadal brak ja poszłabym już do lekarza nawet innego. Żeby sprawdził czy masz owulację. A potem przebadać męża nasienie. To też bardzo ważne. Problem bezpłodności dotyczy nie tylko kobiet ale i mężczyzn. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Kalina Zgłoś odpowiedź 2 godziny temu, Gość Kajka napisał: Synka, 15 miesięcy 🙂 . Tez mi się wydaje że po pół roku to za szybko na badania. Po co dodatkowy stres ;). To moje gratulacje. Teraz chyba trzeba pomyśleć o rodzeństwie 🙂. Ja z perspektywy czasu żałuję, że wcześniej nie starałam się i drugie dziecko. Tylko miałam trochę turbulencji życiowych i nie było nawet mowy żeby się zdecydować. A teraz co ma być to będzie. Jak się uda to fajnie, a jak nie to jeszcze nastolatkę mam w domu 😁. Daliśmy sobie z mężem czas do końca roku na starania, a jak nie wyjdzie to trudno. Widocznie tak miało być. Ja 34 lata, mąż 39 lat. Nie młodniejemy. życzę zdrówka i radości z maluszka. pozdrawiam jak coś się u mnie zmienić to dam znać. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Kalina Zgłoś odpowiedź 8 minut temu, Gość Zaczarowana napisał: Ja poszłam dopiero po roku bezowocnych starań. I wiem, że za późno. Okazało się, że nie mam owulacji, potem doszły badania męża, gdzie okazało się, że nasienie jest kiepskiej jakości a potem półroczne leczenie, które dopiero przyniosło efekty. A mamy starszego syna, gdzie tak naprawdę jak podjęliśmy decyzję o potomstwie w kolejnym miesiącu się udało. A teraz 1,5 roku starań. Co miesiąc wizyty albo co 3 dni, żeby zobaczyć czy doszlo do owulacji, czy i jak pęcherzyki rosną. Najważniejsze, że się udało a teraz 35 TC i czekamy na drugiego synka a starszy ma 5 lat. Jak coś Cię niepokoi i pomimo regularnych przytulanek ciąży nadal brak ja poszłabym już do lekarza nawet innego. Żeby sprawdził czy masz owulację. A potem przebadać męża nasienie. To też bardzo ważne. Problem bezpłodności dotyczy nie tylko kobiet ale i mężczyzn. Daliśmy sobie z mężem rok na starania. Jak nie wyjdzie to trudno. Ja 34 lata, mąż 39 lat. Mamy prawie trzynastoletnią córkę. fajnie, że po tak długim staraniu udało Ci się zająć w druga ciążę. Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie będzie w porządku i już niedługo będziesz się cieszyć z maleństwa. Życzę dużo zdrówka. 🙂 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Kalina Zgłoś odpowiedź 23 godziny temu, Gość Kalina napisał: witam. chciałabym się dowiedzieć jakie miałyście i czy miałyście pierwsze objawy ciąży przed okresem. 🙂 Ostania miesiączka Cykle 26 - 29 dni. - ból i zawroty głowy, - bolesne piersi, - pobolewanie w podbrzuszu, - dużą ilość śluzu. Okres powinnam dostać do zobaczymy. Jak małpa nie pojawi się to zrobię rano test ciążowy. Wczoraj zamówiłam te strumieniowe o czułości 10. Dzisiaj mają przyjść. Mam nadzieję, że to nie PMS. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Poprzednia 1 2 Dalej Strona 1 z 2 Witam wszystkie kobitki  Długo zastanawiałam się by napisać, bo przecież wszędzie dziewczyny poruszają takie tematy i ja nic nowego nie odkryje. Moja historia zaczęła się od tego, że z mężem staramy się o dzidzie. W poprzednim cyklu spróbowaliśmy raz ale zalewne było to zbyt wcześnie niż miała być owulacja. W bieżącym cyklu postanowiliśmy przyłożyć się do tego zadania i postarać tak jak trzeba. Moje cykle są podobne a więc 28 - 27 dniowe. Okres miałam 18 grudnia. Tak więc na podstawie wyliczenia owulacji przez smartfona, która wg telefonu wypadała na 31 grudnia „szaleliśmy w łóżku” w następujące dni 26,27,28,29,30 i 1 stycznia. W sylwestra miałam niecheć do świętowania i gości, winko, którego mi wlano nie wypiłam, a jedynie sączyłam usta bo źle smakowało a szampan, którego do tej pory piłam litrami stracił smak – był jak zgniłe owoce śmierdzący, aż dziwiłam się znajomym ze tak się nim zachwycają, że taki dobry…. Może i dobry bo nie był ruskim tanim pseudo szampanem  Od jakiegoś tygodnia czuję się dziwnie. Boli mnie cały czas podbrzusze tak jakby coś ciągnęło, kuło. W głowie mi się często kręci, a miałam jednego dnia mega mdłości, ze jedzenia nie przyswajałam ze wzdęciami włącznie i wstręt do ulubionych perfum. Jedyne na co aż dziwne ja osoba, która nie przepada za słodyczami codziennie muszę coś mega słodkiego zjeść – batonik Pawełek ww lub najlepsze mleko zagęszczone słodzone… Do tego spałabym praktycznie cały czas i taką mam jakąś ciężką głowę. Humor – ooo to dopiero Armagedon – w jednym momencie jestem zadowolona uśmiechnięta, a za chwile dopada mnie chandra smutek i płakać mi się chce… mąż ma wesoło ale cierpliwie to znos. Piersi pełniejsze niż zwykle, ale nie bolą i siusianie tez standardowo. Taka byłam niecierpliwa, że tydzień temu wykonałam pierwszy test, który wiadomo wyszedł negatywnie - chociaż początkowo widziałam bladziusieńką druga kreskę - chyba, że chciałam ją widzieć . Dziś mam 21 dzień cyklu i wydaje mi się, że też nic nie wyjdzie – chciałam się przekonać i zrobiłam strumieniowy, ale go zepsułam bo za krótko siusiałam… Jutro z samego rana robie bardzo czuły test z porannego moczu by była odpowiednia i ilość i jakość. Znam siebie i obserwuje swoje cykle jak mój organizm reaguje i mówiąc szczerze ciężko mi wytłumaczyć obecne moje zachowania. Powiedzcie mi kobitki czy to może być ciąża, na którą bardzo czekam, ale z drugiej strony staram się trzeźwo i realnie patrzeć na tą sytuację.

wczesne objawy ciąży przed miesiączką forum